Pora na nasz comiesięczny cykl:

Dziś tematem przewodnim są "SKRZYDŁA". U mnie w wersji oprawionego pięknego cytatu... ale i innych skrzydeł w moim obrazku nie brakuje:)

Stara pomalowana ramka mieści bardzo swobodną kompozycję w moich ulubionych pobielanych turkusach i niebieskościach... W kolekcji MME Stella&Rose "Hazel", z którą miałam ostatnio przyjemność pracować, jest wiele ich odcieni. A to, czego nie było w odpowiadającym kolorze dokolorowałam sobie glimmer mistem w kolorze patyna.
Jak widać jest tu dużo wszystkiego:) I skrzydło tekturowe pomalowane pękającą farbką i piękny ćwiek, podkolorowana gipiura, perełki zatopione w ufarbowaną gazę, i puch z piórek okalający różyczki...

Na kolejnym zbliżeniu widać troszkę więcej tła... A właściwie jego niektóre akcenty kolorystyczne pasujące do reszty...

No właśnie... Tło. Było piękne, ale na moje potrzeby zbyt mocne. Zdjęcie poniżej pokazuje oryginał. Możemy temu jednak zaradzić posiłkując się preparatem gesso.

To taki fajny preparat służący właściwie do gruntowania i matowania powierzchni. Ja użyłam go do rozbielenia mojego czarnego tła. Nie zamalowywałam całej powierzchni żeby można było zobaczyć różnicę. Malując cieniuteńką warstwą sprawiamy, że papier wygląda jakby spowity mgłą.

W tej wybielonej wersji papier okazał się dla mnie bardziej przystosowany do całości.
Wiem, że to nic odkrywczego dla wielu z was, ale może komuś, kto zaczyna swoją scrapową przygodę przyda się taka informacja:)
Materiały użyte w pracy:
MME - Stella&Rose Hazel - Special Fine FloretMME - Stella&Rose Hazel - 6x6 PadMME - Stella&Rose Hazel - Lovely ćwiekiGlimmer Mist - PatinaFarba Distress Crackle - Picked Fence
Claudine Hellmuth - Gesso
To wszystko u mnie. Teraz zapraszam na blogi pozostałych dziewczyn z DT:
Anai,
Finn,
Karoli,
Mirabel,
Tusi oraz
Zielonookiej.
...obrazek jest do przygarnięcia:) Jeśli zatem znajdzie się ktoś, kto chciałaby zostać jego posiadaczem, wystarczy wyrazić takową chęć pod postem a ja 1 czerwca wylosuję nowego właściciela.