środa, 10 października 2012

Mamy jesień...

...zatem dziś jesienne kartki. Wykonane w ramach DT Lemonade. Wiecie, że nie przepadam za żółtym, prac w tym kolorze zrobiłam bardzo niewiele. Jednak kiedy połączyć żółty z brązem od razu robi się jakoś tak... cieplej, przytulniej...

 
 Obie kartki są bardzo oszczędne. Głównymi bohaterami miały być stemple a ich urodę podkreślają jedynie kawałki tasiemek i koronki w brązach oraz kilka kwiatków szydełkowych.

 
Tło to papier z kolekcji After the Rain.
Po szczegóły zapraszam na bloga Lemonade.

Przypominam też, że do 12. października trwa nabór do DT  Lemonade. Wszelkie szczegóły tutaj.

Do zobaczenia wkrótce, mam nadzieję:)

poniedziałek, 1 października 2012

Urok prostoty...

Dziś na blogu Lemonade pojawiło się kolejne #46 wyzwanie. Tym razem Maja poprosiła nas o wykonanie pracy, w której główną rolę będą odgrywały stemple.
Zadanie bardzo ciekawe i przyjemne, dlatego serdecznie zachęcam do wzięcia udziału:)
Moja kartka przygotowana jest bez użycia papieru scrapowego. Poza papierem wizytówkowym użyłam dwóch stempli: tego i tego.
  
 Udało się nawet stworzyć warstwy:)


Myślę, że można z nich wyczarować różne kombinacje i chyba pokuszę się o jakieś eksperymenty z nimi przy najbliższej okazji.
Dobrze od czasu do czasu zrobić coś prostego:)

Pozdrawiam serdecznie i bardzo, bardzo dziękuję za tyle ciepłych słów pod ostatnim postem. Nawet nie wiecie jak wiele dla mnie znaczą...***

poniedziałek, 24 września 2012

Wracam...

...choć przyznam, że wcale niełatwo po tak długiej przerwie. Bardzo trudno mi się przestawić na normalne funkcjonowanie w świecie blogowym. Po przeprowadzce przez półtora miesiąca byłam w ogóle bez neta, potem jak już uzyskaliśmy łączność ze światem nie raz i nie dwa zdarzyła się przymusowa przerwa a niedawno padła mi płyta główna (mój komputer już dawno jest na liście do wymiany ale wciąż są ważniejsze wydatki - tym bardziej teraz:). Ale postanowiłam wziąć się w garść, zmobilizować i wstawić swój pierwszy po przerwie post.
Post, w którym bardzo chcę Wam podziękować za to, że pomimo mojej nieobecności tutaj wciąż tu ktoś zagląda. Ba... nawet pisze. A niektórzy podobno nawet tęsknią...:***  To niezwykle miłe uczucie:) Dziękuję Wam za te przejawy niczym niezasłużonej sympatii.
Zatem nowy post z nowej, domowej już rzeczywistości.
Długo, nawet bardzo długo mieliśmy swój dobytek w pudłach kończąc poszczególne pomieszczenia w naszym domu. Chyba jeszcze nigdy w życiu nie miałam tak intensywnych wakacji:)  Szlifowałam, malowałam, sprzątałam... i to z dójką dzieci u boku:) Niby już nie takie małe ale przecież nie da się ich odstawić na bok. I choć teraz wydaje mi się, że cięższego czasu w życiu chyba nie miałam (były momenty, że byłam o krok od załamania z powodu tempa posuwających się prac) to jednak dziś powoli staram się o tym zapominać patrząc na nasze własne kąty. Jestem wdzięczna Bogu, że choć jeszcze dużo pracy przed nami to, co najgorsze mamy już chyba za sobą, i teraz może być tylko lepiej.
Od września dzieci poszły do nowej szkoły ale wbrew moim obawom bardzo szybko odnalazły się w nowej rzeczywistości i chyba już zdążyliśmy się wdrożyć w nowy harmonogram:)
Zaczęliśmy nowy etap naszego życia. Dla mnie tu wszystko jest nowe. Nowe miejsce, nowy dom, nowi sąsiedzi... Mój nowy kącik scrapowy, co ja piszę... pokój cały! I tylko on dla mnie:) Już prawie na ukończeniu. Brakuje w nim jeszcze tego i owego ale nie przeszkadza mi to już siadać do pracy w zupełnie innym komforcie niż przy kuchennym stole w naszym mieszkaniu (jak tylko dopieszczę go do końca postaram się zrobić zdjęć kilka). Jedno się nie zmieniło... mój blog... zatem mam nadzieję, że dzisiejszy wpis będzie początkiem znowu regularnego bywania tutaj.
Przez wakacje widzieliście na różnych "firmowych" blogach kilka moich prac (większość zrobiłam jeszcze przed przeprowadzką) ale kilka prac powstało już w mojej nowej rzeczywistości. Np ten oto lift Czekoczyny (kiedyś myślałam, że zliftować Finn to jest wyczyn:)) Ale robiłam go z wielką przyjemnością. A ponieważ nie byłam w tym roku nigdzie na wakacjach postanowiłam oprawić sobie moje wakacyjne zdjęcie sprzed kilku lat. Chorwacja... ach jak chciałabym tam wrócić...:)

 
Zabawa w liftowanie trwa jeszcze do jutra więc jeśli macie ochotę, siły i czas nie przegapcie okazji do zdobycia nagrody:)
Wszystkie szczegóły na blogu Scrapki.pl.
Moja praca to przede wszystkim papiery z najnowszej kolekcji 7 Dots Studio autorstwa Anai "Hopefully".

Pozdrawiam serdecznie:***

poniedziałek, 18 czerwca 2012

Urok starej firanki...

Taki właśnie wzór ma jeden z papierów z kolekcji Summer in the country... Zostanie chyba jednym z moich ulubionych:) Z niego właśnie w ramach DT Lemonade powstała ślubna kartka.

 
 Bardzo oszczędna w ozdoby. Jest tu tylko to, co powinno być, nic więcej (za to każda warstwa podklejona kosteczkami 3D)

Okoliczność wyjątkowa zatem i środek ozdobny..
.
Summer in the country na pierwszy rzut oka to mocne i zdecydowane kolory, ale jak widać można i tam znaleźć pastelową perełkę:)


 Bardzo dziękuję za dopingowanie w sprzątaniu i myciu okien:) Podczas ostatniego weekendu nasz dom odwiedziły elfy:) Podobno przyszły z pobliskiego lasku podczas naszej nieobecności i umyły 3 największe okna zanim pojawiłam się w swoim domku (taką przynajmniej wersję usłyszałam). Ja umyłam następnych 5 i tym sposobem zostały mi już tylko 3. Nie mam pojęcia co to były za elfy (mimo dochodzenia, które robiłam:) ale nawet nie wiecie jak bardzo to poprawiło mi samopoczucie i pozwoliło uwierzyć, że może jednak zdążymy z tym całym sprzątaniem do następnej środy:) ...choć jak patrzę na ten cały majdan i bałagan na budowie jeszcze... to myślę, że dobrze, że są jeszcze te elfy:) A nuż się jeszcze pojawią...:)

Pozdrawiam ciepło

piątek, 15 czerwca 2012

Lift...

Pora na nasz comiesięczny lift w gronie DT Scrapki.pl:) Tym razem liftowałyśmy pracę Tusi.
Chciałam prosto – tak jak w oryginale a wyszło jak zwykle, czyli po mojemu:)


Praca niby płaska ale udało się zmieścić kilka warstewek...


Całość na przepięknej kolekcji Simple Stories Documented.
Oryginał oraz pozostałe prace dziewczyn na blogu Scrapki.pl.


Materiały:
Papiery: Simple Stories - Documented - Music Herringbone, Simple Stories - Documented - Damask Flourish, Simple Stories - Documented - Bingo Cards, Simple Stories - Documented - Vertical Journaling Cards, Simple Stories - Documented - Journaling Cards Elements1, Simple Stories - Documented - Bracket Label,
Dodatki: Tim Holtz - Tissue Tape - SymphonySimple Stories - Documented - Fundamental Stickers
Tusze: Tusz Distress - Vintage Photo, Tusz Distress - Black Soot

Dziękuję za wasze komentarze (szczególnie te dot. przeprowadzki:) Przede mną kolejny pracowity weekend: dalsze skręcanie kuchni (bo blaty wreszcie dojechały), mycie okien, łazienek itd... Godzina naszej przeprowadzki nieubłagalnie się zbliża a tu jeszcze tyyyyle pracy... Ale choć to niełatwe – staram się być dobrej myśli:)
Miłego weekendu:**

poniedziałek, 4 czerwca 2012

Ślubna odsłona All I ever...

Jako, że sezon ślubów w pełni – zrobiłam ostatnio kilka  prac w tej tematyce. Dziś kartka – księga i kolejna odsłona All I ever 7 Dots Studio. Po raz kolejny w wersji pastelowej :)


 
 W użyciu gesso, biały glimmer mist, kwiaty, koronki i taśma TH. Oprócz tego przeszycia i kilka elementów tekturowych.

To moja druga księga i powoli chyba zaczynam się przekonywać do tej formy:)

 Po szczegółowy wykaz materiałów zapraszam na bloga Scrapki.pl.

Dziękuję za odwiedziny i wszystkie ciepłe słowa. Bardzo je sobie cenię tym bardziej, że ostatnio naprawdę niewiele mam czasu na oglądanie czegokolwiek (a jeśli już to przeważnie w biegu). Staram się dokończyć wszystkie rozgrzebane prace, żeby w połowie czerwca móc spakować swój "majdan" i przewieźć w nowe miejsce by potem już całkowicie oddać się pakowaniu całej reszty (to przeraża mnie najbardziej). Jeśli macie jakieś sprawdzone rady, które mogłyby ułatwić to zadanie koniecznie napiszcie:)
Pozdrawiam ciepło:**


piątek, 1 czerwca 2012

Na niebiesko...

Dziś 1. czerwca zatem czas na comiesięczne #42 wyzwanie Lemonade. Ponieważ wakacje coraz bliżej chciałabym was zachęcić do wykonania pracy, w której minimum 70% będzie stanowił  kolor niebieski. Mam nadzieję, że się skusicie:)

Ja przygotowałam kartkę urodzinową dla córki, która jest wielką fanką niebieskiego (nawet sobie zażyczyła niebieskie dodatki w swoim pokoju w naszym nowym domu:)


Do jej wykonania użyłam najnowszych papierów: z kolekcji After the rain ten zaś z kolekcji Summer in the country ten arkusz.
Mam nadzieję, że solenizantce się spodoba. Tęsknimy już za nią bardzo. Jest na zielonej szkole ale na szczęście już jutro wraca:)
Pozdrawiam i zmykam do dalszej pracy:))
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...